Wpisy z tagiem: alergia pokarmowa
środa, 05 stycznia 2011
Składniki:
Przygotowanie Wiśnie z sokiem wyjmujemy do miseczki. Słoiczek płuczemy 1/2 szkl wody, wsypujemy 1/2 łyżki agaru dokładnie mieszamy i zagotowujemy. Wlewamy do wiśni. Mieszamy i wylewamy na okrągłą foremkę z kominkiem. Rozprowadzamy dokładnie po całej powierzchni dna. Białka z cukrem ubijamy na sztywną pianę. Dodajemy ser po łyżce aż do wyczerpania masy. Dodajemy cukier waniliowy. Mleko zagotowujemy i dodajemy pozostałe 2,5 łyżki agaru rozprowadzone w zimnej wodzie. Mieszamy dokładnie, aby nie powstały grudki. Powstałą masę dodajemy powoli do miksującego się sernika. Masę wylewamy na zastygłe wiśnie , wyrównujemy i wstawiamy do lodówki.
sobota, 01 stycznia 2011
składniki:
przygotowanie Naleśniki mamy przygotowane według poprzedniego przepisu. Mogą być chłodne z poprzedniego dnia. Pieczarki kroimy drobno i dusimy pod przykryciem na oliwce lekko posolone, aż puszczą sok i zmiękną. Kapustę kiszoną płuczemy, drobno kroimy i lekko obgotowujemy. Wyjmujemy na rozgrzaną patelnię polaną oliwą i smażymy pod przykryciem. Dodajemy wcześniej drobno pokrojoną i uduszoną cebulkę. Dodajemy pieczarki. Tak przygotowany farsz wykładamy na naleśniki i zawijamy brzegi i rolujemy. Przygotowane w ten sposób krokierty maczamy w jajku i bułce i obsmażamy na złoty kolor. Możemy podawać z surówką. Możemy tez polać sosem. Najlepiej smakują z sosem pieczarkowym. Smacznego !
czwartek, 24 września 2009
Co zrobić jak alergik jest uczulony naa wieprzowinę a zatem i na żelatynę? Zrobić galaretkę na agarze! Agar-agar, agar, E406 – substancja żelująca, której głównym składnikiem jest trudno przyswajalny przez człowieka cukier galaktoza. Agar-agar dobrze rozpuszcza się w wodzie o temperaturze ok. 90-100°C, a zestala się, tworząc rodzaj żelu w 40-50°C. Zestalony żel rozpuszcza się po ponownym podgrzaniu do 90-100°C[1]. (cyt. wikipedia)
Składniki: 1 kg gruszek 1 l wody 2 szkl cukru 1 cytryna 1 łyżeczka agaru Gruszki ugotować do miękkości w wodzie z cukrem. Wyjąć na talerz. Do gotującego się płynu dodać Agar rozpuszczony w zimnej wodzie. Zgotować. Odstawić z ognia do wystygnięcia. Trzeba pamiętać,że galaretka z agaru gęstnieje zanim całkowicie ostygnie. Ale jeśli zastygnie za szybko nie martwcie się. Można ją nowo podgrzać i rozpuścić. Gruszki ułożyć do miseczek i zalać galaretką. Można też ułożyć gruszki w dużej misce deserowej i wtedy zalać galaretką. Podawać ostudzoną i dowolnie udekorowaną. Można oczywiście dodać bitą śmietanę, jeśli nie boimy się kalorii. Smacznego
niedziela, 13 września 2009
składniki:
Przygotowanie Fasolkę obcinamy końcówki i dzielimy na 2-3 cm kawałki. Wrzucamy do lekko osolonej wody. Dodajemy 1 łyżeczkę cukru. Gotujemy do miękkości. Dodajemy kostę rosołową. Pomidory obieramy ze skórki i miksujemy. Pieczarki myjemy, kroimy w plasterki, wkładamy do rondelka z rozgrzaną oliwą i dusimy do miękkości. Ziemniaki obrane kroimy w kawałki zalewamy wodą i gotujemy osobno ( tak postępuję ze względu na uczulenie córki na ziemiaki) . Jak fasolka ugotuje się dodajemy pomidory i pieczarki. Wszystko razem zagotowujemy i zabielamy jogurtem. Wykładamy na talerze ziemiaki i zalewamy zupą z fasolki. Można spożywać samą zupę bez ziemniaków.
Smacznego
środa, 02 września 2009
Składniki:
Przygotowanie: 1.Przygotuj Sos sałatkowy grecki Knorr zgodnie z przepisem na opakowaniu
sobota, 15 sierpnia 2009
Składniki: na ciasto
na masę
oraz
Gruszki ugotować w likierze z cukru i ostudzić. Mąkę, cukier, mrgarynę, jajko i proszek do pieczenia wsypać do miski i zagnieść ciasto. Odłożyć do lodówki na godzinę. Ciasto podzielic na 2 częśći. Większą rozwałkować, wyłożyć nim dno tortownicy. Gruszki kroić na kawałki i wysypć na ciasto. pokruszyć biszkopty i posypać mini gruszki. Zalać częścia syropu pozostałego po gotowaniu gruszek. Rozwałkowć drugą część ciasta i przykryć nim gruszki. Wstawić do piekarnika na 45 min w temp 200 stopni. Ciasto podawać na gorąco z porcją lodów polane czekoladą. Podawane na zimno smakuje równie dobrze.
wtorek, 26 czerwca 2007
Przez wiele lat miałam problem z żywieniem mojej córki. Nic nie chciała jeść. Bolał ją brzuch. Chodziłam do lekarzy, robiłam różne badania. Dziecko dostawało rozmaite lekarstwa: na apetyt, na robaki, itp. Była mała, drobna i anemiczna. Brak apetytu nasilił się w okresie dorastania. Wtedy na moje kategotyczne żądanie zrobiono córce testy alegriczne. No i okazało się: alergia pokarmowa oraz alergia siewna . Wśród produktów, które ją uczulały były:
Kiedy to przeczytałam złapałam się za głowę : jak żywić, co gotować. Wiele podstawowych produktów uczulało moje dziecko. Zaczęłam szukać przepisów na potrawy, które mogłaby jeść. No i niewiele znalazłam. Byłam zdana na siebie. Zaczęłam tworzyć potrawy. Głównym składnikiem potraw było mięso drobiowe. Ziemiaki zastąpił ryż i kasze. Olej zastąpiłam oliwą z oliwek ( nie z pestek winogron ! ! ! ). Na początku diety żywienie było bardzo ubogie, gdyż trzeba było odstawić wszystkie produkty uczulające. Potem powoli wchodziły do diety: mleko, mąka pszenna, kasze. Wraz z odczulaniem się na niektóre produkty przez córkę moja pomysłowość rosła. Denerwowałam się tylko czasami jak kupując w sklepie drżem z leśnych owoców w domu stwierdzałam, że truskawki też stały się leśne. Innym razem kupowałam w mięsnym sklepie białą drobiową kiełbasę. No i potem okazywało się , że w składzie wędliny jest 30- 40% mięsa wieprzowego. Córka wyrosła na piekną , wysoką, dorosłą kobietę, a nam pozostały nawyki żywieniowe. Teraz już wiele moich potraw sięga już do produktów, które dawniej uczulały córkę. Jednak jest to nadal kuchnia eksperymentalna. Bloga mojego założyłam z myślą o tym, że być może inne matki mające alergiczne dzieci znajdą tu podpowiedź, jak żywić swoje pociechy.
|
Ostatnie wpisy
Zakładki:
A tu też jestem
Inspiracje kuchenne
Kuchenne www
Old blogi kuchenne
Spis potraw
Tu zaglądam
Tagi
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||